Franciszek Hołownia ur. 1928 w Stołpcach, niewielkim powiatowym miasteczku na kresach II Rzeczypospolitej w województwie nowogródzkim – regionie, z którego pochodzili Adam Mickiewicz i Czesław Niemen.
Od 14 roku życia pracował w kołchozie w Stupince. W 1940 roku NKWD wywiozło jego rodzinę do obozu w północnym Kazachstanie, gdzie spędzili 6 lat. Po zakończeniu II wojny światowej w 1946 roku trzyosobową rodzinę Hołowniów (matkę i dwoje dzieci) przewieziono do Poznania. Potem uchodźcy trafili do Radomia, a następnie do Jędrzejowa.
W Jędrzejowie Franciszek Hołownia ukończył wstępny kurs pedagogiczny. Dzięki temu znalazł pracę w wiejskich szkołach w Cacowie, a potem w Sokołowie Górnym i Dolnym w gminie Sobków (jako nauczyciel i kierownik w jednej osobie). Uczył klasy łączone wszystkich przedmiotów – od języka polskiego, poprzez wychowanie fizyczne, po religię. Następnie zrobił kurs języka rosyjskiego w Poznaniu.
W Poznaniu poznał swoją przyszłą żonę, z którą miał trzech synów. Uczył rosyjskiego w Liceum Ogólnokształcącym w Wodzisławiu. Był podinspektorem w jędrzejowskim Wydziale Oświaty, a następnie instruktorem języka rosyjskiego. Ukończył filologię rosyjską z wynikiem bardzo dobrym w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie i został magistrem. Przez 36 lat (1948 – 1984) uczył języka rosyjskiego. Doszedł do stopnia starszego wykładowcy, co oznacza, że mógłby uczyć rosyjskiego na wyższej uczelni. W 1984 roku przeszedł na emeryturę, a dwa lat później kupił starą chałupę w Czostkowie, w gminie Krasocin.
W Krasocinie mieszka do dzisiaj, pomagając materialnie dzieciom i dorosłym z biednych i patologicznych rodzin. Jest autorem pamiętników napisanych w Kostrzeszynie (małej wiosce koło Pińczowa) w latach 80-tych ubiegłego wieku: „Iszymie, ty nigdy nie będziesz mi Niemnem”, „Od pastucha do starszego wykładowcy” oraz „Jak tu cicho o świcie…”. Pamiętniki te zakupiła Biblioteka Zakładu Narodowego imienia Ossolińskich we Wrocławiu. Franciszek Hołownia opisał w nich wydarzenia dramatyczne oraz zwyczajne życie z niedostatkiem, biedą i zacofaniem na wsiach. Swoje życie poświęcił dzieciom wiejskim ucząc je i udzielając darmowych korepetycji. Pracował na rzecz środowiska wiejskiego, inicjował prace społeczne, zachęcał młodych ludzi do nauki, żeby w życiu było im lżej.
- Zgłoś naruszenie
- Zaloguj się lub utwórz konto, by komentować



Komentarze (0)