DrukujDrukuj

Kielce - legenda powstaniu Kielc

Autor:
mkolera
Współautorzy:
  • strawberry_lover
  • skibam

Legenda o powstaniu Kielc wiąże się z osobą Mieszka, syna króla Bolesława Śmiałego. Według przekazów młody następca tronu pewnego razu polował w świętokrzyskich lasach. W trakcie gonitwy za zwierzyną, Mieszko odłączył się od kompanów i zabłądził w puszczy. Nastawał zmierzch, toteż mocno przestraszony młodzian postanowił przenocować pod jednym z drzew. W nocy przyśniło mu się, ze napadła go banda zbójecka. Nasz niedoszły monarcha pewnie przegrałby starcie z dużo silniejszym przeciwnikiem, jednak we śnie nagle doznał uczucia nadprzyrodzonej mocy, która pozwoliła mu pokonać napastników. Ostatni z bandytów pozostałych na placu boju poddał się księciu.

Po walce Mieszko poczuł wielkie pragnienie. Chytry rozbójnik podał księciu miedzianą buteleczkę. Po wypiciu zawartości młody wojownik doznał uczucia straszliwego palenia w ustach. Nie mogąc wytrzymać bólu, ruszył natychmiast na poszukiwanie wody, która ugasiłaby żar tlący się gardle. Nagle dostrzegł dziwną jasność w pobliskich zaroślach. Gdy podszedł do miejsca, gdzie widniała tajemnicza poświata, ukazał mu się Św. Wojciech, misjonarz - męczennik, uznany później za jednego z Patronów Polski. Oniemiały Mieszko upadł na kolana przed świętym, który litując się nad wojownikiem, dotknął pastorałem ziemi. Z miejsca, którego dotknęła laska św. Wojciecha w cudowny sposób wypłynął strumyczek. Mieszko zanurzył w nim twarz, by ugasić pragnienie, a w tym czasie postać świętego rozpłynęła się w powietrzu.

Po przebudzeniu, książę obok miejsca swojego odpoczynku zobaczył strumień, jaki śnił mu się ostatniej nocy. Chwile później, odnaleźli go jego towarzysze łowów. Wdzięczny Książę, przypisał swoje ocalenie łasce bożej i obiecał, ze w podzięce za ratunek zbuduje w miejscu objawienia kościół pod wezwaniem św. Wojciecha.

Świątynia, która powstał w następstwie cudownych wizji Mieszka, stoi po dziś dzień. Jednak nie otacza go już nieprzebyta puszcza. Teraz znajduje się w centrum ruchliwego miasta, które na przestrzeni wieków wyrosło wokół kościoła. A skąd wzięła się nazwa Kielce? Zgodnie z legendą, w miejscu objawienia, książę odnalazł wielkie kły, należące do tajemniczego zwierzęcia, nieznanego ówczesnym ludziom. Właśnie od tych kłów, nową osadę zaczęto określać mianem Kiełc. Z biegiem czasu nazwa uległa uproszczeniu i przybrała współczesną formę - Kielce. Z kolei strumień z wodą, po której Mieszko odzyskał siły, nazwano Silnicą.

Podania głoszą, że wielkie kły wisiały przez jakiś czas na jednej ze ścian świątyni, lecz teraz nikt już nie wie gdzie się znajdują.

Twoja ocena: Brak Średnia: 5 (2 głosy)